Autor |
Wiadomość |
Szerszen
Głos Gaju
Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 531
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 14:54, 13 Lut 2009 Temat postu: Łańcuchy |
|
|
Zamykają się kręgi
Trzaskają historii mury
Łamie się czyjeś serce.
Próbują los nasz inni kształtować
Więżąc nas w swych okowach
I oto pieśń się zaczyna nowa
ta pieśń już będzie o runach.
Wiele już zaklęć w pieśni oblekłem
Wciąż też poznaję te nowe
Tym razem stare, Odyna słowa
przytoczyć mogę na nowo.
Czwarte też znam gdy mocno się ścisną
łańcuchy na moich nogach
ręce mi zwiążą głowę omamią
Zerwać je zdołam i wolnym odejść
gdy czwartą z mych pieśni zaśpiewam.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Wiedzmanna
Głos Gaju
Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 19:21, 13 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
smutne...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bianka
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 428
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 16:07, 14 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Czwarta pieśń to tak jakby... śmiech przez łzy. I zawsze wyzwala.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szerszen
Głos Gaju
Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 531
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 16:49, 14 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Bo wiedza wyzwala, tylko nie zawsze jest przyjemna. Ot właśnie śmiech przez łzy... wolność... a wokół popioły... i czasem się człowiek zastanawia czy warto tę wiedzę tak drążyć...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wiedzmanna
Głos Gaju
Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 19:21, 14 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Wiedzę zawsze warto drążyć. Nawet, jeśli na chwilę obecną jest przeciwko nam lub wydaje się nieprzydatna. Z popiołów ponoć powstaje Feniks, a nic nie dzieje się bez celu. Ten cel nie musi być natychmiastowy...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bianka
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 428
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 13:50, 16 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Nie sama wiedza jest ważna, Szerszeniu, tylko wnioski jakie z niej wyciągasz. Wiedza to tylko dane. To Ty interpretujesz dane, odczytujesz wg własnego widzimisię. Czasami to widzimisię jest budujące i dobre a czasami destruktywne, niszczące-jak Twoje popioły.
Bo chyba nie powiesz naiwnie, że poznałeś Prawdę- i ona Cię rozczarowała?
Myślę, że mniej byś mijał pogorzelisk pełnych popiołów, gdybyś zamiast ciągłych prób obalenia czegoś, podjął próbę udowodnienia czegoś. Pochodnia Kaunan nie tylko ma spalać to, co jest kłamstwem, by pozostawić trwałą prawdę, która oprze się jej ogniowi. Ona ma też wydobywać w mroku to, co jest schowane a co krzyczy "odkryj mnie! Udowodnij, że jestem!"
Ciekawe co by odkrył Newton, gdyby chciał udowodnić, że NIE ISTNIEJE lewitacja. Pewnie nic. Ale on wolał odkryć, że ISTNIEJE grawitacja
A więc prób udowodnienia a nie obalenia za pomocą wiedzy i poszukiwań wiedzy Ci życzę a założę się że popiołów będzie mniej
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szerszen
Głos Gaju
Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 531
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 23:43, 16 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Bianko... poznałem prawdę o pewnym fragmencie swojego życia, który był przez inne osoby skrzętnie skrywany i fałszowany.
I niestety ta prawda mnie rozczarowała.
Kenaz jest pochodnią, która rozprasza mrok ale go nie usuwa... tu raczej Hagalaz... bym rzekł zadziałała... grad, wicher i parę innych klęsk żywiołowych... straszny jest gniew oszukanego człowieka.
Wbrew pozorom Bianko... udowadniam więcej niż obalam... fakty są skałą na której można coś zbudować a mity... ruchomymi piaskami, które niejeden dom pochłonęły.
A skoro już do fizyki nawiązujesz... - istnieje w niej coś takiego jak "reductio ad absurdum", co jeśli się przypatrzysz bardzo często stosuję...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bianka
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 428
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 9:37, 17 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Jeśli o osobistą prawdę chodzi- to ok, można je odkrywać i się nimi rozczarowywać albo pocieszać do woli.
Co do faktów i mitów- święta prawda. A jednak wydaje mi się, że gdyby Szerszeń wziął się do udawadniania jakiegoś mitu ciekawego, efekty mogłyby być wspaniałe Mówisz, że udawadniasz więcej niż obalasz- ale jedynie przez eliminację nieprawdy udawadniasz - a to już raczej obalanie . Udowodnić prawdziwość mitu jest rzeczą o wiele bardziej interesującą niż odkopać fakty.
Co do gniewu- a po co Ci gniew? Czy Hagalaz to gniew? Przywykłam patrzeć na tę siłę jako na bezstronną, nienacechowaną złością czy złośliwością siłę, na którą po prostu przyszedł czas. To, co się ostanie po gradowej burzy będzie właśnie prawdziwe- bo trwałe i wystarczająco silne. Czyż nie?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|