|
Autor |
Wiadomość |
Guru Rav
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pią 16:12, 08 Wrz 2006 Temat postu: Dzisiaj w... Irlandii. |
|
|
Seamus Heaney, Irlandczyk, noblista 1995. Nie jest poetą łatwym. Ale nie mam bynajmniej zamiaru kusić się o jakąkolwiek analizę jego twórczości, pragnę jedynie przedstawić Wam jeden wiersz, który wyszedł spod pióra Heaney’a. Bardzo mi się podoba.
Łyk wody (A Drink of Water)
Co rano przychodziła z wiadrami po wodę,
Jak stary, z pól niosący się w chwiejnych zakosach
Nietoperz: kaszel pompy, brzęk wiadra, powolne
Diminuendo plusku, kiedy woda rosła
Ku krawędzi – te znaki wieściły jej przyjście.
Pamiętam szary fartuch, odbitą miejscami
Białą emalię wiadra, pełnego przejrzyście
Po brzegi, drżenie głosu – skrzypiał tak jak ramię
Pompy. Nocami, słany przez pełnię znad dachu,
Wpadał w jej okno promień i kładł się na wodzie
Postawionej na stole. Z niej czerpię mój napój
Dziś, moje posłuszeństwo ówczesnej przestrodze
Wypisanej na kubku: Wspomnij co godzina
Dawcę Darów, wpółstartej z glazury naczynia.
(przełożył St. Barańczak)
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Keriann
Administrator
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 1113
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Pon 12:04, 11 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
Owszem, wiersz bynajmniej nie jest banalny, raczej refleksyjny i nie mam pojęcia czemu troszkę skojarzył mi się z Miłoszem Ale jego 'irlandzkość' da się wyczuć w nastroju, choć nie jest to temat zahwytu nad przyrodą czy coś w tym rodzaju. Dzięki bardzo, analizę chyba lepiej zostawić każdemu z czytelników -w zaciszu własnego wnętrza
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
 Elveron phpBB theme/template by Ulf Frisk and Michael Schaeffer
Copyright Š Ulf Frisk, Michael Schaeffer 2004
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|
|