|
|
Autor |
Wiadomość |
Keriann
Administrator
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 1113
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Sob 1:17, 16 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
O tak, ale wchodzimy tu na zupełnie inny temat. Dzrewo Twoje, w Twojej sferze psychicznej. Nie jako organizm sam z siebie w ziemskiej czasoprzestrzeni, ale...przewodnik duchowy. Swoją drogą- bardzo ciekawa koncecja. Zwykle nurty szamańśkie mówią o zwierzęcych przewodnikach. Tymczasem drzewo... Naprawdę ciekawa idea. Możesz więcej na ten temat napisać? Czy pracujesz ze swoim drzewem- przewodnikiem, jak je rozpoznałeś, znalazłeś? To temat raczej do działu medytacje, ale możesz rozpocząć tam wątek, jeśli chcesz, bo kwestia mnie zaintrygowała
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
borowiak
Głos Gaju
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 15:08, 04 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Tak znalazłem drzewo które mnie zafascynowało. Jego obecność poczułem z daleka. Kiedy do niego podeszłem byłem wstrząśniety. Teraz jestem w trakcie obłaskawiania go, co nie jest łatwym zajęciem. Zaprzyjaźnić się z drzewem to wspaniala rzecz.
Ostatnio zmieniony przez borowiak dnia Pią 17:54, 17 Lis 2006, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Keriann
Administrator
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 1113
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Pią 10:51, 13 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Z tego, co piszesz, to faktycznie bardzo osobista relacja z drzewem. Ja nie mam "swojego" aż tak silnie oddziaływującego na mnie drzewa. Generalnie staram się z nimi pracować tam, gdzie akurat mieszkam, a że jestem duchem wędrującym, to miejsce ciągle się zmienia. Tak więc na dłuższą metę stacjonarny kontakt byłby mało praktyczny. Osobiscie stosuje pewną formę medytacji. Przede wszystkim w kontakcie z drzewem ważny jest moim zdaniem spokój, pozwala to też na przyjrzenie się i nauczenie czegoś o sobie samym. W sumie uzywam dwóch rodzajów medytacji- albo z konkretnym drzewem, znajdując się obok niego, albo z drzewem po prostu, jako formą. Każdy rodzaj ma inny charakter i cel, ale oba są moim zdaniem istotne.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nathaira
Głos Gaju
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 682
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 18:51, 19 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Dawno nikt tu nic nie pisał... a przecież tu o "naszych nieruchomych braci" chodzi To ja wyskocze z banalnym pytaniem... Jakie drzewa najbardziej lubicie?? Ja mam aż 4 ulubione: jarzębinę, modrzew, wierzbę i brzozę...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wiedzmanna
Głos Gaju
Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 21:40, 19 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
No to ja powiem... do pracy ide przez miejski park. Mijam po drodze wierzbą płaczącą - ma w sobie coś niesamowitego. Kiedy jestem w dobrym nastroju, po prostu mijam ją jak dobrą znajomą. Patrzę na nią, uśmiecham się i idę dalej. Ale kiedy mam kłopot, jestem zmęczona lub wściekła - czuję, że mnie próbuje zatrzymać. Pod nią są schodki do stawu. Siadam na tych schodkach, opowiadam w myślach, co mnie gryzie. Wystarczy 15 minut, taka chwila refleksji, idę dalej silniejsza... jakbym sie wygadała przyjaciółce. A w dalszej drodze świat wygląda przyjaźniej...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nathaira
Głos Gaju
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 682
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:46, 20 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Tak, wierzby mają w sobie coś swoistego... Magiczne, jakby z innego świata... Stare, dobre przyjaciółki, które zawsze pomogą... w końcu tyle widziały... tyle przeżyły...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wiedzmanna
Głos Gaju
Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 19:03, 20 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
To nie ja wybrałam drzewo - to ono wybrało mnie. To było takie podświadome, jakby przekaz telepatyczny. Od dziesięciu lat chodziłam tą drogą do pracy, obok tego drzewa i za każdym razem w tym samym miejscu "musiałam" na nie zwrócić uwagę, chociażby popatrzeć. Potem ta dziwna "przyjaźń" była coraz bardziej zaangażowana.
Od zawsze lubiłam przebywać wśród drzew, wakacje w lesie to był standard. Kiedy z przyczyn niezależnych ode mnie nie mogłam wyjechać chociażby na kilka dni do lasu - uśmiejecie się.. coś we mnie wyło z tęsknoty, wiatr przynosił mi zapach sosny i macierzanki, a mnie się płakać chciało, że nie mogłam tam choć na chwilę polecieć (hihi na miotle) Taka atawistyczna tęsknota...
Teraz jestem szczęśliwa - co roku jak dziki zwierz wracam do lasu, wszystko jedno w jakim zakątku Polski, byle w lesie..
Przeczytałam całkiem niedawno książkę B. Andrzejewskiej "Magia drzew". Bardzo ciekawa - tam znalazłam potwierdzenie moich przypuszczeń, co do oddziaływania drzew na moją skromną osobę. Tam właśnie wyczytałam, że:
"WIERZBA - jedno z najbardziej tajemniczych drzew skupia swoją energię na poznawaniu tego, co tajemnicze i niezwykłe. Medytacja pod wierzbą przeznaczona jest dla ludzi zaawansowanych w rozwoju duchowym, pomagając im przenosić się w inne obszary świadomości. Daje dużą moc, pojmowanie magii i zrozumienie praw wszechświata. Nie darmo uważana była za siedzibę czarownic."
Mam nadzieję, że za te słowa nie dopadną mnie egzorcyści
|
|
Powrót do góry |
|
 |
borowiak
Głos Gaju
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 23:49, 20 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Uważaj twoim tropem podążają dwaj znani egzorcyści. Niejaki Reinmar oraz Szarlej
a masz tę książkę "Magia drzew" może jako ebook? jesli tak to znasz mój mail
No ja robię postępy, mam już trzy drzewa. Nawet nadałem im imiona
Ten pierwszy Dąb słuzy do czarowania i ma imię- Hag
Ten drugi Dąb jest źródłem mocy, jego imię- Tyr
Ten trzeci Dąb jeszcze nie wyrósł, dopiero go posadziłem z żołędzia znalezionego pod Hagiem, imię trzeciego to oczywiscie Freya.
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Keriann
Administrator
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 1113
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Wto 19:01, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Nie mam tej ksiązki! Mam tylko o podobnym tytule autorstwa A.A. Chrzanowskiej oraz Ziolkowskiej "Gawedy o drzewach". Zatem...prosim Vas!
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wiedzmanna
Głos Gaju
Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 22:02, 21 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Dzięki za ostrzeżenie... siostry wierzby mi pomogą się ukryć
A co do książki - nie posiadam jej na własność, czytałam pożyczoną od znajomej. Ale w necie znalazłam jej fragmenty na kilku stronach ezoterycznychm nie wiem tylko, czy mogę podać linki do nich na Forum. Piszę tak, bo kiedyś dostałam ostrzeżenie na jednym z for za podanie linka - wolę na zimne dmuchać
|
|
Powrót do góry |
|
 |
borowiak
Głos Gaju
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 488
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 23:04, 22 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Keriann pisała że w kontakcie z drzewem jest potrzebny spokój. O tak spokój i wielka wewnętrzna wiara w to ze drzewo jest istotą czującą. Do niedawna odmawiano zwierzętom przywileju posiadania duszy. Kiedy patrzę na mojego psa jak: w nocy ma sny, jak tęskni, jak się cieszy, kiedy patrzę na jego niepowtarzalne cechy charakteru, to wiem ze zwierzęta mają duszę. W czym gorsze są od nas drzewa, rosliny, cały swiat? Czy cokolwiek co zostało stworzone może byc bez duszy, bez tchnienia Boga, Bogini, Odyna, Inne Bóstwo (właściwe podkreslić)
Kiedy poczujemy w sobie ducha wszystkich otaczających nas istot, usłyszymy nie tylko jak drzewa szumiąc- spiewają, usłyszymy siebie. Magiczny świat nie jest bytem przywołanym słowami zaklęć, jest stanem naszego ducha- tak samo jak kontakt z drzewem.
Spłyciłem to wszystko pisząc co mi tam do głowy trafia w tej chwili. Czekam na korektę
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Amras
Dołączył: 22 Paź 2006
Posty: 123
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Czw 0:26, 23 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Wydaje mi się Borowiaku że korekta zbędna jest. Bardzo ładnie, w prosty sposób udało Ci się ująć tą, nieprostą przecież sprawę ( a może właśnie tak prostą że aż trudną do zrozumienia, lub nawet zauważenia przez co niektórych ludzi ). Zresztą głębsze wywody często wprowadzają więcej zamieszania niż wyjaśnień .
I zagadzam sie z Tobą całkowicie. Nigdy nie wierzyłem w to że nic poza ludźmi nie posiada duszy. Jak coś może żyć skoro nie ma duszy? Bez sensu.
A co do drzew. Od zawsze czułem jakąś tajemniczą siłę bijącą od nich. Za każdym razem gdy wkraczam do lasu, czy mijam drzewo, czuję jak ta moc w jakiś sposób na mnie oddziaływuje. Czuję się wtedy znacznie lepiej niż zwykle, zarówno psychicznie jak i fizycznie. Jednocześnie widzę tryskajacą z drzew jakaś niepojętą mądrość, coś czego nie jestem w stanie zabardzo zrozumieć. Jednak to wszystko powoduje że żywię do drzew ogromny szacunek i respekt. W moich oczach drzewa to naprawde potężne istoty, od których człowiek może się wiele nauczyć i którym bardzo wiele zawdzięcza, żadko niestety o tym pamietając.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Keriann
Administrator
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 1113
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Białystok
|
Wysłany: Czw 0:43, 23 Lis 2006 Temat postu: |
|
|
Dzrewa istnieją, zyją obok nas, w ciszy, choć w pieśni, bez względu na to, co myślimy na ich temat, przeżywają swoje życie, bo przecież żyją oprócz tego, że istnieją. Co oznacza, że możemy się z nimi spotkać i doświadczyć tej formy życia tak, ja potrafimy... Oj późno, plecie mi się chyba ze zmęczenia, bo coś mętne wywody prowadzę...
Wiedźmanna, nie mam pojęcia, jakie to stronki, więc trudno mi w ciemno je tu reklamować, mamy dział linkownia, więc może tam wrzuć, jeśli masz ochotę. Ale najchętniej bym całość przeczytała, nie fragmenty... (Aluzja) Także prosim o posłanie mi !
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
 Elveron phpBB theme/template by Ulf Frisk and Michael Schaeffer
Copyright Š Ulf Frisk, Michael Schaeffer 2004
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|
|
|
|